Sex, beer and rock n roll

Przedstawiamy autorską  listę 7 odjechanych zespołów metalowych i rockowych kapel oraz ich piwne alter ego!

„Sex, drugs and rock and roll” mówi stare przysłowie. My nieco je zmieniamy i dajemy Sex, Beer and Rock and Roll. Ale można też Beer, Drugs and Rock and Roll albo wszystko na raz. Tak, nie odłącznym elementem życia rockowego fana jest piwo, a każdy szanowany zespół takowe ma. Bandy próbują uchwycić swój muzyczny charakter i styl w coś co da się skonsumować, a jednocześnie będzie dodatkową gratką dla fanów.

Iron Maiden

Duch Eddiego został zamknięty w butelkach piwa Trooper, które powstało we współpracy browaru Robinsons oraz Bruce`a Dickinsona i reszty żelaznej dziewicy. Piwo można już zakupić od czerwca 2013 roku i jest to najlepiej sprzedające się piwo Robinsons’a w historii. 10 października tego roku wyeksportowano milionowego Trooper’a!

Wokalista zespołu, jako fan brytyjskiego ale ( piwo górnej fermentacji) postawił właśnie na ten gatunek piwa.

Największe trudności ze sprzedażą piwa zespół miał w…Szwecji. Niestety Eddi i jego ubiór na okładce piwa został skojarzony z wojną, której Szwedzi boją się jak ognia. Czego możemy się dowiedzieć z tekstów Sabatona. Problem rozwiązano wypuszczając na rynek inną etykietę z innym Eddim.

Dla zainteresowanych wrzucamy filmik, gdzie pan Dick opisuje produkcję piwa.

Dick leje piwotrooper

AC/DC- Highway to beer

Było wino jest i piwo! A zanim turla się wielka, 5- litrowa beczka piwa niczym trotyl TNT. Tak,  o to piwne alter ego AC/DC, zresztą podobnie sami tak oceniają swój produkt ( jak czytamy na oficjalnej stronie). Piwo jest niemieckim premium z zawartością 5 % alkoholu, jednakże jest typowe dla australijskiego typu warzenia. Ciekawostką jest fakt, że piwo zostało uwarzone według receptury z 1973 roku oraz na niemieckim prawie czystości z 1516.

W razie czego wiemy, gdzie kupić piwo we Wrocławiu 😉

piwo-ac/dc

 Strona oficjalna.

Mastodon

Okazuje się, że nie tylko starzy wyjadacze posiadają piwo sygnowane swoją marką. Również metalowcy z Mastodona ostatnio zainteresowali się tego typu promocją (jakby nie wystarczyło ucięcie jaj muzyce). Mowa tutaj o Black Tongue, czyli piwie typu Black Ipa, mocnym jak Leviathan bo posiadającym, aż 8,3% alkoholu. Całość zdobi nieco psychodeliczna etykietka, do której zwolennicy estetyki Mastodona powinni być przyzwyczajeni. Niestety póki co, w Polsce raczej ciężko będzie je zdobyć, ale jak najbardziej jesteśmy zainteresowani smakiem czarnego jęzora i postaramy się poznać go z naszym podniebieniem.

mastodon-piwo

Mastodon wydał na świat także specjalne kufle:

piwo-mastodon

Tutaj filmik rozpoczynający sprzedaż piwa.

Enter Shikari

Nie jesteśmy zbyt zaznajomieni z muzyką tej kapeli, jednakże warto zaznaczyć, iż piwo sygnowane ich marką pochodzi z tego samego browaru co Black Tongue. Jest to Lager, wzbogacony o cytrusowe nutki. Więc generalnie zapowiada się lekko i przyjemnie. Ciekawe czy tak jest w rzeczywistości. Poniżej zamieszczamy filmik promujący omawiany Sssnake Pit.

piwo-enter-shikari

Wywiad z zespołem o piwie.

Motorhead Bastards Lager

Czego spodziewalibyście się po piwie najbardziej rock’and’rollowej kapeli? Bo my na pewno nie tego. Piwo Motorhead jest lekko owocowe, cytrusowe z przeważającą świeżością po krawędź butelki. Rock’and’rollowy akcent pojawia się w wyrazistości słodów oraz mocnym, pikatnym posmakiem. W idei piwa ( która nam się baaaardzo podoba) leżała myśl o zaspokojeniu pragnienia podczas koncertu, w ciepły dzień czy podczas grilla.

Czy ktoś może nam go załatwić?

motorchead-piwo

Slayer kurwa

Legenda Thrash metalu, również posiada swoje piwo, co nie powinno nikogo dziwić. Niestety znaleźć o nim jakiekolwiek informacje jest już nieco ciężej. Szczerze mówiąc nie udało nam się znaleźć nic poza zdjęciem oraz aukcją, na której piwo zostało wystawione za 99$. Jest to więc bardziej ciekawostka, niż rzetelna informacja.

 slayer-piwo

Na otarcie łez prezentujemy piwa, które niewątpliwie posiadają w sobie ducha Slayera. I kurwa.

         piwo             piwo   kufel-slayer

Sepultura

Aktualnie zespół Sepultura jest dość kontrowersyjny I zapewne ma tylu zwolenników co I przeciwników. Równie kontrowersyjny, może być wybór gatunku piwa, mającego reprezentować brazylijskich metalowców. Zdecydowano się tutaj na weizen, kojarzący się z dość łagodnym w smaku piwem. Ponadto zostało zapakowane w eleganckie pudełko, mające przypominać mały wzmacniacz gitarowy. Patrząc na okładki Arise czy A-lex, ciężko mi się zgodzić czy na pewno koresponduje ona ze stylistyką kapeli. Pozostaje spróbować i samemu przekonać się ile warty jest weizen z grobowca (czyli po portugalsku Sepultura). Oczywiście, z dostaniem go również może być dość ciężko…

piwo-sepultura-sepultury

I to by było na tyle. Tym samym zamykamy pierwszą listę piw inspirowanych zespołami. A może to bardziej piwo inspiruje zespoły? 🙂