Cogito – piwo z Doliny Bobru

Dolina Bobru zlokalizowana jest w zachodnio-południowej części Dolnego Śląska. Przez jej środek płynie oczywiście rzeka Bóbr, a na jej terenie został wytyczony park krajobrazowy pełen ścieżek rowerowych i szlaków, a jednocześnie mieszczący aż osiem pomników przyrody. Na terenie doliny, spotkać można dzikie, jelenie, zające, lisy, kuny, nietoperze, a także piwowarów, odpowiedzialnych za piwa z browaru Dolina Bobru. Jedno z nich mamy zamiar dzisiaj skosztować.

Browarnicy jako motyw przewodni swoich etykiet, wybrali swoje ptaki. To znaczy, takie, które występują na terenie Doliny Bobru. W nasze ręce wpadł właśnie Cogito. Myślę, że ptaszkiem znajdującym się na etykiecie jest wróbel. Choć swojego sobie uciąć za to nie dam. W każdym razie piwo zostało uwarzone w stylu American Pale Lager. Browarnicy niestety nie podali, jakie chmiele zostały w tym przypadku wykorzystane.

Uderzenie wróbla

Piwo jest niesamowicie wysoko wysycone, a piana jest niesamowicie wysoka i gęsta. Szczerze mówiąc, o wiele wyższa niż powinna być. Mimo, iż wbrew piwnym prawidłom, próbowałem przelać je całe po ściance, udało mi się napełnić szklankę jedynie do połowy, gdyż resztę wypełniła biała, puchata pianka. Polecam uważać podczas otwierania piwka. Dwutlenek węgla, wypchnął tez sporo chmielowych aromatów, które są bardzo zachęcające. W zapachu można wyłapać przede wszystkim cytrusy.

Pianka opadła, zostawiając swoje ślady na szkle, a pierwszy łyk piwa już przelał swą cytrusowość na konto mojego poczucia rześkości. Trzeba przyznać, iż piwo jest naprawdę bardzo lekkie i orzeźwiające, a chmiele nadały mu przyjemnego owocowego charakteru, z delikatną ziołową nutą w tle. Piwo nie jest zbyt gorzkie, a jego smak nie utrzymuje się długo w ustach. Jest za to mętne i z wyglądu przypomina nieco piwo pszeniczne. Aczkolwiek nim nie jest. Jest naprawdę przyjemnym lagerem, w którym amerykańskie chmiele zrobiły dokładnie to co miały zrobić. Jedyne co przeszkadza, to po raz kolejny, ilość gazu nagromadzona w piwie. Nawet po przelaniu do szklanki i odczekaniu chwili na opadnięcie piany, piwo ma w sobie tyle dwutlenku węgla, iż przeszkadza on nieco w cieszeniu się z jego smaku. Na szczęście nie na tyle, aby uznać to za dużą wadę, aczkolwiek wystarczająco, aby zastanowić się na którym etapie produkcji coś poszło nie tak.

Cogito ergo szczupak

Cogito z Doliny Bobru to smaczny i przyjemny lager, pełen owocowych aromatów, zabarwionych dodatkowo o ziołową nutę, nadającą piwu nieco wytrawności. Jest rześkie i bardzo dobrze je się pije, zbierając jednocześnie promienie słońca. Szkoda tylko, że wysycenie, nieco przeszkadza w cieszeniu się jego smakiem. Czekamy na kolejne ptaszki!

Nasza ocena