Belgijskie Faro, które pije się dwa razy

Właśnie zafundowaliśmy sobie podróż do Belgii. Kosztowała nas ona 5zł i nie wymaga odchodzenia od biurka. A to za sprawą tradycyjnego belgijskiego Lambica, który sprzedwany jest już od prawie 40 lat. Mowa o Faro z browaru Lindemans.

Browar LindemanS został założony w 1822 roku, przez Frans Lindemansa, w miasteczku Vlezenbeek.  Browar po dziś zostaje firmą rodzinną, skupiającą się przede wszystkim na produkcji Lambiców. Najnowszym piwem browaru Lindemans jest jabłkowy Lambic, zaś recenzowane przez nas Faro, znajduje się a asortymencie Lindemansa od 1978 roku. Zazwyczaj jest to słodkie lekkie piwo z dodatkiem cukru, powstałe przez mieszanie ze sobą różnych lambiców. Dziewiętnastowieczny poeta, Charles Baudelaire, powiedział kiedyś, o charakterystycznym posmaku Faro, iż jest to piwo, które pije się dwa razy. Nawiązywał tutaj do pozyskiwania wody do warzenia z rzeki Zenne, do której spływały również ścieki z okolicznych domostw. Sprawdźmy więc jak do tematu podszedł browar Lindemans.

lindemans-lambic-faro

My pijemy to piwo pierwszy raz

Faro ma kolor, który można określić jako znajdujący się pomiędzy jasnym brązem, a bursztynem i jest mętne. Pływa w nim nieco piwnych produktów, czyli tak zwanych fusów. Niestety piana się nie wytworzyła i piwo jest zwyczajnie gołe.

W zapachu Faro ma zdecydowanie wytrawny charakter. Możemy wyłapać tutaj kwaskowate nuty, kojarzące się z dojrzałymi jabłkami, cytryną czy limonką. Zapach jest wyraźny i bardzo owocowy, a wyłapać w nim można również nuty palonego cukru.

Lindemansowy Lambic z pewnością nie jest piwem lekkim. Wysokie wysycenie drażni podniebienie i podsyca kwaśne posmaki. Najwyraźniejszy jest tutaj aromat dojrzałych jabłek, gruszki znany mi.n z cydru. Piwo sprawia wrażenie mocnego, choć wcale takie nie jest. Jest za to bardzo wytrawne. Na tyle, że można by je pomylić z winem musującym, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysokie wysycenie. Pozostawia tez na języku charakterystyczny i raczej nieprzyjemny posmak, znany np. z psującego się już jabłka.

lindemas-faro

Jest Belgia, jest wytrawnie

Jest to z pewnością charakterystyczne piwo, które znalazło już sobie fanatyków. Odpowiedzialne za taki stan rzeczy są bardzo silna wytrawnośc i aromaty owocowe. Te drugie pozostawiają niestety na języku posmak przejrzałych owoców. Akurat mieliśmy w domu rozkładającą się gruszkę, więc skorzystaliśmy z okazji i porównaliśmy smaki. Tak to to, posmak jest identyczny w obydwu przypadkach. Być może o to właśnie chodziło Baudelairowi.

Faro Lindemansa to piwo charakterystyczne, aczkolwiek nie w naszym typie. Podoba nam się jego wytrawność i głębia owocowych posmaków. Zdecydowanie jest to jedno z tych piw, które warto spróbować, aby wyrobić sobie o nim zdanie i je pokochać lub o nim zapomnieć. Propozycja dla ciekawskich oraz chuliganów belgijskiej szkoły piwowarstwa.

Piwna metryczka:
Alk. 4,5%
Styl Lambic
Poj. 250ml
Cena 5zł Promocja 🙂
lindemans.be
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena:
piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopuste2piwkopuste2