Piwni koledzy Weizen – ten z wąsem i w kapeluszu

Tym razem spotykamy się z piwnym kolegą, ubranym w różową koszulę, o twarzy ozdobionej soczystym wąsem. Od razu widać, że to typ biznesmena, który w wolnym chwilach potrafi dać w palnik, a najlepiej bawi się przy dźwiękach disco polo. Zobaczymy czy dobrze wyjdziemy na spotkaniu z tym kolegą.

Kolejne piwo z serii Piwni Koledzy to Weizen, czyli pszeniczne piwo w belgijskim stylu, w którym powinny być wyczuwalne bananowe aromaty. Specjalnie dla tego stylu, przyszykowaliśmy wysoką szklankę, w której owocowe nuty powinny być lepiej wyczuwalne. Sprawdźmy zatem, co do zaoferowania ma kolega w kapeluszu.


Piwo jest żółte i oczywiście mętne, wręcz mleczne, niemalże jak śmietanka toruńska (pozdro dla kumatych 🙂 ). Na jego powierzchni wytworzyła się dość wysoka piana, która długo się utrzymuje. Wygląda to zachęcająco i dokładnie tak, jak weizen powinien wyglądać.

W zapachu można wyłapać sporo owocowych aromatów, uzupełnionych o dość wyraźne goździki. Co ciekawe, banan wcale nie wysuwa się na pierwszy plan, a pojawia się na równym poziomie, co chociażby jabłka czy mirabelki. Ale bardzo możliwe, że każdy wyniucha tu co innego. Faktem jest jednak, że piwo pachnie owocowo.

W smaku mamy do czynienia z kolejnym lekkim ale, tym razem w pszenicznym charakterze. Wszelkie posmaki wyczuwalne w zapachu, są tutaj obecne i uzupełnione o typowo pszeniczny charakter. Piwo jest słodkie i ma kwaśno owocowe nuty. Goryczka jest bardzo niska, niemalże niewyczuwalna.


Piwny kolega idealnie nadaje się do powolnego sączenia w ciepłe dni. Pijąc to piwo, ma się niemalże wrażenie, że znajduje się łonie przyrody, gdzie słońce grzeje naszą skórę, a wiatr ją delikatnie chłodzi, zaś my chłoniemy zapach przyrody, nie myśląc wcale, że jutro trzeba iść do pracy 🙁 Weizen z serii Piwni Koledzy to zdecydowanie udane piwo, dużo lepsze, niż tak zwane Piwo Jasne z tej samej kolekcji. Z pewnością przypadnie do gustu każdemu, kto gustuje w piwach pszenicznych. Zresztą, ciężko byłoby się spodziewać, aby Jan Olbracht uwarzył coś innego. W końcu na pszeniczniakach to oni się znają.

Piwna metryczka:
Alk. 5,6%
Ekstrakt 12,5%
IBU 15

Nasza ocena: