Birbant Citra IPA. Księżniczka z Citry

Nie tak dawno, Za Winkiel zawitał wąsaty jegomość przedstawiający się jako Birbant. Nie przekonał nas jednak do swego hulaszczego trybu życia. Na szczęście nadarzyła się okazja pójść w tany z jego koleżanką. Uwodzicielską Citrą, uzbrojoną w burzę blond włosów i cytrynowy kolczyk.

Birbant Citra IPA

Kolejne piwo z browaru Birbant to IPA, uwarzona na jednym chmielu. Mowa tutaj o gatunku Citra, od którego blondyna dostała swoją nazwę. Ciekawa rzecz się dzieje, jeżeli rozbijemy skrót z nazwy piwa, a potem ponownie go skrócimy: Citra India Pale Ale. Czy panowie z Birbanta, specjalnie wybrali ten chmiel do gry słownej? Ot ciekawostka.

Etykieta jest utrzymana w tym samym stylu co Birbant American Brown Ale. Jednakże tym razem mamy na etykiecie kobiecą wersję. Dobrze, że nie ma wąsa. Przez cytrynę na etykiecie Birbant Citra wygląda jakby była piwem smakowym. Tak czy siak etykieta nam się podoba, jako tako spełnia nasze wymagania estetyczne.

piwo- Citra-IPA

Narzeczona Birbanta

Piana jest wyjątkowo gęsta i miękko osiada na brzegach szklanki. Jednakże już po chwili, zaczęła szybko opadać, pozostawiając kożuszek złożonych ze sporych bąbelków. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę niskie wysycenie Citry.

citra-ipa-birbant-browar1

CIPA przyjemnie pachnie. Ba! Pachnie obłędnie. Po pierwszym niuchu wyczuwamy między innymi delikatną cytrynę. Późniejsze węchy dostarczają więcej aromatów takich jak zapachy kwiatów, których nie potrafimy zidentyfikować. Może to tulipany?

Pierwszy łyk i… czujemy bukiet, nie kwiatów, lecz smaków! Cieszymy się jak mały Azjata na toalecie z pewnej reklamy ( kojarzycie? Pssss i mamy zapach kwiatów!).

Aromaty kwiatowe i skórki cytryny współgrają ze sobą, tworząc naprawdę ciekawą i goryczkową kompozycje. Tak, zdecydowanie gorycz ma coś ze skórki cytrusów. Całość spięta jest pszeniczną klamrą, która przyjemnie osiada się na podniebieniu. Połączenie chmielu z delikatnością słodu pszenicznego, tworzy nienaganną harmonię.

citra-ipa-browar-Birbant

A po przygodzie z Citrą… czas na wnioski

Podsumowując nasza przygodę z panią Citrą, musimy przyznać, że nie spodziewaliśmy się tak dobrego piwa po browarze Birbant. Citra może spokojnie konkurować z najbardziej znanymi IPA na polskim rynku. Z tym, że w przeciwieństwie do propozycji browaru Kormoran czy AleBrowaru, jest lżejsza i bardziej orzeźwiająca. Co ciekawe, wyczuwalnie lepiej smakuje po ogrzaniu. Wtedy uwydatniają się aromaty słodowe, dzięki czemu chmielowa gorycz nie nuży, a smak staje się pełniejszy. Dlatego Birbant Citra, powinna idealnie sprawdzić się w czasie lata, gdy poszukujemy wyraźnego lecz rześkiego smaku.

Niestety piwo nie przypadnie do gustu przeciwnikom mocnego chmielenia. Co prawda, gorycz nie jest wyjątkowo intensywna, zwłaszcza biorąc pod uwagę inne piwa typu IPA, lecz nadal jest ona dominującym smakiem. Dodatkowo etykieta może być zbyt sugestywna, jeżeli chodzi o smak piwa. Ktoś kto wybierze Citrę sugerując się jedynie frontem etykiety, może spodziewać się piwa cytrynowego. I srogo się zdziwi 😀 Za to my mamy nadzieję, że uda nam się wrócić do Citry podczas tegorocznych upałów. Smacznego!

Piwna Metryczka:
Alk. 5,9%
Ekstrakt 14,2 BLG
IBU 62
Poj. 0,5l
Styl: Single Hop IPA (czyli India Pale Ale, do którego użyto jednego gatunku chmielu)
Cena: 7zł
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena:
piwkopelne piwkopelnepiwkopelnepiwkopelnepiwkopelnepiwkopuste2

Browar ,