Blackcyl od Trzech Kumpli

Browar Trzech Kumpli przygotował piwo, dla każdego co widzi wszystko w czarnych barwach. I dobrze, bo Blackcyl to po prostu czarne IPA, które ma nadal pozostawać po prostu IPA. Tak przynajmniej obiecują kumple. A my już za chwilę to zweryfikujemy.

Jak już mieliśmy okazję wspomnieć, Blackcyl to Black India Pale Ale. Etykietę piwa zdobią charakterystyczne dla piw od Trzech Kumpli kuleczki, znane z testu Ishihary. Tym razem układają się one we wzór, przypominający pajęczynę po deszczu. W centrum pajęczyny, zamiast soczystego i tłustego pająka, siedzi zaś logo browaru, w zgrabny sposób prezentujące rysunek trzech kumpli siedzących przy stole i sięgających po piwo. Blackcyl jest pierwszym ciemnym piwem uwarzonym przez ten lotny browar, a jego produkcja miała miejsce w Szczyrzyckim Browarze Cystersów „Gryf”. Do uwarzenia piwa sięgnięto oczywiście po amerykańskie chmiele gatunków Columbus, Cascade i Simcoe. Możemy się więc spodziewać konkretnej goryczy i cytrusowo iglastych aromatów. Ciekawe tylko, czy słody spełnią swoje zadanie.

blackcyl piwo trzech kumpli

Trzech kumpli w czerni

Blackcyl ma czarny kolor, który jedynie przy dnie szklanki przebija ciemnym brązem. Piany niestety brak, a od początku nalewania, zebrała się jedynie w formie obwódki dookoła brzegów. Piwo jest mętne i nieprzeniknione w swej czarnej istocie. Pływa w nim sporo piwnych produktów od niewielkich drobinek, aż po nawet spore fusy.

W zapachu możemy odnaleźć przede wszystkim słodką czekoladę i iglaki. W tle pojawia się również delikatna kawa. Zapach zapowiada więc, że słodowa podbudowa powinna odpowiednio skontrować amerykańską gorycz.

Tym co nas wita jest kawowo-czekoladowy start. W przeciwieństwie do zapachu, zarówno kawa jak i czekolada są odczuwalne w smaku na tym samym poziomie. Następnie pojawiają się bardzo ciekawe, chmielowe aromaty. Dominują w nim iglaste nuty, uzupełnione o bardzo przyjemny cytrynowy posmak. Gorycz jest na wysokim poziomie, jednak odpowiednio skontrowana przez słody, pozwala cieszyć się pełnym smakiem piwa.

piwo blackcyl w stylu black ipa

Połknąć Blackcyla

Blackcyl jest naprawdę udanym piwem. Czekolada i kawa, zgrabnie przechodzą do bardzo wyraźnych iglaków i cytrusów, aby następnie zamknąć łyk konkretną goryczą. Wraz z ocieplaniem się, Blackcyl zdaje się smakować coraz lepiej. Jeżeli ktoś nie przepada za ciemnymi piwami, oraz tymi, które charakteryzują się wysokim nachmieleniem, powinien sobie Blackcyla odpuścić. Wszyscy inni, powinni go jak najbardziej spróbować, gdyż jest to po prostu bardzo udane piwo, bez żadnych wad. Jedyne co może na dłuższą metę męczyć, to goryczka, która jednak jest nieco nachalna i pozostaje na podniebieniu bardzo długo. Ale oczywiście jest to ostrzeżenie, tylko dla tych, którzy za taką goryczą nie przepadają. Jak dla nas jest bardzo pijalne i szybko znika ze szklanki. Blackcyl to solidny produkt.

Piwna metryczka:
Alk. 6,9%
Ekstrakt 16 stopni plato
IBU 75
Słody jęczmienne, pszeniczny, ekstrakt słodowy
Chmiele Columbus, Cascade, Simcoe
Cena 9zł
Gdzie wypić? Beerfy.com

Nasza ocena
piwkopelne2 piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopuste2