Baltika. Carskie ciasteczko

Niespodziewanie porywamy was do Rosji, do Sankt Petersburga.

Dzisiaj, po raz pierwszy mieliśmy styczność z piwami marki Baltika, zza wschodniej dalszej granicy. Jak możemy dowiedzieć się ze strony Baltika Breweries, zostały one wypuszczone w 8 wersjach, odpowiednio ponumerowanych. Nasz wybór padł na numer 4, opatrzony dopiskiem Original. W końcu jak już coś pić to tylko oryginalne, dlatego zawsze kupujemy Colę Original.

Jak możemy dowiedzieć się ze strony producenta, czwórka jest produkowana od 1994 roku, zgodnie ze starymi angielskimi recepturami. W międzyczasie, udało jej się zdobyć złoty medal w kategorii Red and Amber Beer, dwa razy srebrny w kategorii Lager Packaged oraz parę innych nagród.

 P1110335

Mimo to, po rosyjskim piwie nie spodziewaliśmy się wiele. Wygląd samego piwa, opis etykiety oraz tajemnicze pochodzenie sprawiło jednak, że z dużą dozą ciekawości nalewaliśmy je do kufla. A wyszło dobrze. Takie carskie ciasteczko.

Przyjemna, bordowa etykieta z logiem, mającym zapewne przywoływać na myśl fale morza bałtyckiego, wygląda zachęcająco. W dodatku, jak się później okaże, jej barwy bardzo dobrze korespondują z kolorem samego piwa. Na butelce możemy odnaleźć białą nalepkę informacyjną, na której znajduje się skład piwa, a więc: woda źródlana, słód jęczmienny, jasny i karmelowy oraz słód żytni, chmiel i co ciekawe syrop maltozowy. Ciekawe jak to wszystko będzie ze sobą współgrać.

Po nalaniu do kufla, okazuje się, że Baltica ma bardzo piękny kolor. Ma barwę ciemnobrązową, przechodzącą w czerwień i jest przejrzysta, podobnie jak jej piania, która jest nieco ciemna, a chwilę po nalaniu stała się tak przejrzysta, że już jej nie było. Baltica raczy nas słodkim zapachem, kojarzącym się trochę z kwasem chlebowym oraz z wyczuwalnym zapachem alkoholu.

Baltika-Original-Recenzjepiwa

Po pierwszym łyku, trzeba przyznać, iż smak alkoholu jest praktycznie niewyczuwalny, za to pojawia się wyraźna przyjemna goryczka. W sumie, smak piwa został już opisany na polskiej nalepce informacyjnej słowami „Delikatny smak chleba i trochę goryczki”. Naprawdę ciężko tutaj powiedzieć coś więcej, poza tym, że obydwa te smaki bardzo dobrze ze sobą współgrają. Dodatkowo piwo oblepia podniebienie słodkim przyjemnym posmakiem, wynikającym zapewne z zastosowania syropu.

Wraz z czasem piwo powoli staje się coraz bardziej kwaskowate z przebijającymi się nutkami alkoholu, a jego odpowiednie nasycenie sprawia, iż bąbelki są wyczuwalne nawet pół godziny po otwarciu. Generalnie rzecz ujmując, jest to przyjemne słodkawe piwko i jesteśmy zadowoleni z jego zakupu. Nie przychodzi mi do głowy żaden produkt na polskim rynku, który charakteryzowałby się podobnym smakiem. Piwo warte swojej ceny (około 5 zł w Alma) i warto dać mu szansę. Na pewno spróbujemy jeszcze innych numerów Baltiki.

Ciekawe czy Księżniczka Anastazja piła podobne piwo na swoim dworze?

Baltika-Original-Recenzjepiwa1

Metryczka:

Alkohol 5,6%
Ekstrakt 14,5%
Poj. 0,5l
Butelka bezzwrotna
cena: 5,19
eng.baltika.ru

 

Nasza Ocena:

piwkopelnepiwkopelnepiwkopelne piwkopelnepiwkopuste2piwkopuste2

Browar ,