My Geisha z browaru Raduga. Herbata, IPA i kwitnąca wiśnia

Zza Winkla wraca z publikacją po długiej przerwie, podczas której straciliśmy kilka kilogramów. Ale czas nadrobić zaległości, dzięki nowemu piwu z browaru Raduga. Tym razem jest to My Geisha, czyli piwo uwarzone w stylu określonym na etykiecie jako JAPANESE CHERRY TeaPA.

Konkretnie rzecz ujmując, mamy tu do czynienia z piwem w stylu IPA, do którego dodano zielonej herbaty sencha z ginkgo oraz japońskiej wiśni. Zdecydowano się na tylko jeden gatunekchmielu, a w tym wypadku jest to Magnum. 40 IBU wskazuje, że będziemy mieli do czynienia z piwem raczej niezbyt gorzkim jak na IPA, a dodatki mogą sugerować, że odczuwalna gorycz będzie jeszcze niższa. No to weźmy się do degustacji tej kwitnącej wiśni.

Wieczór z moją gejszą

Po przelaniu piwa do szklanki, musimy przyznać, że zapach nie zachęca do spożycia. Ot zwykłe cieńkie piwo, z jakąś nieprzyjemną, kwaśną nutą w tle. Dlatego nie rozpisujmy się i skupmy na wyglądzie.

piwo cheery tea ipa herbaciana ipa

Piwo jest mętne i ma kolor bursztynu z domieszką różu. Wygląda ciekawie, jednak na jego powierzchni w ogóle nie wytworzyła się piana. Skupmy się teraz na smaku.

Tutaj jest już dużo lepiej. Na początku wita nas słodziutka, lekko kwaśna wiśnia. Następnie przechodzi ona w charakterystyczny smak zielonej herbaty, aby następnie zamknąć cały profil smakowy goryczą na średnim poziomie. Gdyby nie ta goryczka, piwo byłoby niesamowicie lekkie. Teraz też nie jest zbyt treściwie, jednakże finisz sprawia iż Moja Gejsza nie trafi w gusta osób ceniących delikatność. Nas zaś cieszy przede wszystkim to, że piwowarom z Radugi, po raz kolejny udało się spełnić swoje założenia, a poszczególne składniki, są w piwie wyraźnie wyczuwalne.

piwo z herbatą i wiśnią raduga

Jak minął czas z moją gejszą?

Przyjemnie, zwłaszcza że w czasie degustacji Polska zremisowała z Niemcami. Trzeba przyznać, że My Geisha nie jest piwem wybitnym, jednakże próżno szukać innego piwa, które tak sprawnie połączyłoby chmielową gorycz, smak wiśni oraz zielonej herbaty. My Geisha z pewnością zasługuje na pochwałę, a piwo polecamy każdemu, kto nie boi się tego ciekawego miksu smaków. Pamiętajcie, że nie jest to lekkie piwo, jednakże fanom zielonej herbaty powinno zasmakować. My zaś nie jesteśmy jej szczególnymi fanami, a My Geisha nam smakuje.

Piwna metryczka
Alk.
5,7 %
Ekstrakt
14 BLG
IBU
40
Słody
jęczmienny, pszeniczny
Chmiele
Magnum
Dodatki
sencha ginkgo japońska wiśnia
Browar Raduga
Cena
ok. 8 zł

Nasza ocena
piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopuste2piwkopuste2