Happy Crack, czyli pół litra przyjemnego horroru

Happy Crack wdzięczy się chyba najpiękniejszą grafiką z etykiet zarówno browaru Pinta jak i z Pracowni Piwa. Jest mrok, smutek, zło, a więc czas na piwo w fińskim stylu. Dark Sahti.

To już drugie opisywane przez nas Sahti, poprzednim był Koniec Świata, którego recenzję możecie przeczytać tutaj. W tamtym przypadku mieliśmy do czynienia z jasnym, gęstym i bardzo delikatnie chmielonym trunkiem. Tym razem mamy piwo czarne. Posurfowaliśmy trochę po Internecie, aby lepiej zrozumieć, co oznacza nazwa tego czarnego jak smoła piwa. Teraz już wiemy, że wesoły crack, może dotyczyć małego programu, mającego złamać zabezpieczenia większego programu. Może to też być weselsza forma kokainy. A możę po prostu szczelina szczęścia. Tak czy siak musimy poczuć Happy Crack w ustach.

pinta-pracownia-piwa-happy-crack

Crack in the Back

Happy Crack jest mętne, czarne i nie przepuszcza nawet silnej wiązki światła. Piana jest identyczna jak w wersji jasnej. Żadna. Jedynie czarna bezpianowa tafla.

Happy Crack pachnie kawą, orzechami włoskimi i świeżym asfaltem.

Wyczuć można tutaj także wędzonkę, zapach jałowca oraz delikatną ziołowość. Mieliśmy już okazję spróbować tego piwa w wersji lanej w sierpniu tego roku i wtedy zapach był o wiele gorszy. Domyślamy się, że warka jest ta sama, dlatego wygląda na to, że Happy Crack musiał dostać trochę czasu aby dojrzeć.

piwo-sahti-happy-crack-pinta-pracownia-piwa

Piwo ma bardzo bogaty smak, pełen delikatnych, przeplatających się ze sobą nutek. Możemy tu wyczuć ciekawy, żytni charakter, przecinający się momentalnie z aromatem jałowca. Czuć smak wędzonej szynki, który zawdzięczamy przede wszystkim wędzonemu słodowi jęczmiennemu. Następnie pojawia się słodki smak, który błyskawicznie przechodzi w kwasek, dodając wrażenia smakowe podobne do smakowania grzybków w occie. Całość zamknięta jest gorzkim posmakiem, wynikającym bardziej z nut kawowych niż chmieli. Co ciekawe, nawet pomimo tak wielu nakładających się smaków, piwo nie jest ciężkie. Najdłużej w ustach utrzymuje się aromat jałowca, który w największej mierze stanowi o charakterze tego piwa. W składzie piwa znajdują się również pędy sosny, być może to one są odpowiedzialne za słodki smak, choć ciężko nam to stwierdzić.

happy-crack-pinta-piwo

Happy Crack jesteśmy na tak

Piwo pije się przyjemnie i szybko. Oryginalna kompozycja smakowa sprawia, że do piwa chce się wracać. Poza tym rzut oka na kontrekykietę wprawia nas w mini szok. Piwo ma 8% alkoholu, a ten jest całkowicie niewyczuwalny. Brak tutaj chmielowej goryczy, jest za to nieco chlebowy posmak. Kompozycja ta z pewnością nie posmakuje każdemu, jak to bywa w przypadku dziwnych tworów. Ale jest za to tworem smacznym. Piwo z butelki zasmakowało nam o wiele bardziej niż lane. Dlatego polecamy skupić się na tym drugim medium. Idealne do wypicia w siarczyste mrozy, po wyjściu z sauny.

Piwna metryczka
Alk. 8%
Ekstrakt 19,1%
Styl sahti
Browar Pinta & Pracownia Piwa
Cena 9zł
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena
piwkopelne2 piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopuste2

  • zzawinkla

    Sahti jest orygnalne, my sie tam cieszymy, że można napić się czegoś „nowego” 🙂