Imperium Atakuje. Takie ataki możemy mieć codziennie

Gdy na stole pojawiło się Imperium Atakuje, znikąd zaczęła dobiegać marszowa muzyka. 81 IBU i 7,8% ciemnej strony mocy już wywołują u nas ciężki oddech.

vader

Imperium Atakuje z Browaru Pinta to Imperial India Pale Ale. Flaga Stanów Zjednoczonych wystarczy, aby zrozumieć, że imperialny przedrostek odnosi się przede wszystkim do zawartości alkoholu. Z drugiej jednak strony piwowarzy z Pinty obiecują, że do produkcji wykorzystali najbardziej goryczkowe i najbardziej aromatyczne odmiany amerykańskiego chmielu. W piwie znalazły się więc takie gatunki jak Zeus, Chinnok, Amarillo, Citra, Cascade oraz Palisade. Oznacza to, że zaplanowano konkretny atak. Ale czy uda im się nas zniszczyć?

imperium-atakuje-imperial-india-pale-ale-piwo

Twój brak wiary mnie niepokoi

Zapach. Z butelki wydobywa się już silny zapach słodów. Co ciekawe jest on dominujący, pomimo mocno chmielowej zapowiedzi. Sytuacja zmienia się jednak po przelaniu piwa do szklanki. Pozwala ona chmielom na nieco więcej swobody, dzięki czemu całość tworzy ciekawy aromat. Czuć tutaj przede wszystkim zapach owoców, m.in. słodkiego grejpfruta, ubarwionego lekkim żywicznym aromatem.

Wygląd. Piwo wygląda bardzo interesująco. Ma jasnobrązowy kolor, przechodzący w czerwień. Jest lekko mętne, a na jego powierzchni unosi się gęsta, średniopęcherzykowa piana. Całość bardzo ładnie komponuje się z kolorystyką etykiety oraz umiejscowionej na niej kuszą.

Smak. Imperium Atakuje teraz nasze kubki smakowe. I to w dodatku po kryjomu. Na początku nieco się zdziwiliśmy, że piwo wcale nie jest tak gorzkie jakby zapowiadał zarówno poziom IBU jak i opis z kontretykiety. Jednakże, już po przełknięciu piwa, gorycz zaczęła nasilać się z każdą sekundą, rozkosznie oblepiając podniebienie.

Słodowa podbudowa jest zaskakująco wyraźna i przyjemna. Staje się bardzo dobrym pasem startowym dla rozpędzającej się goryczy.

Dzięki temu czujemy, iż pijemy piwo pełne, któremu nic nie brakuje. Potrafi w dodatku zająć kubki smakowe, tak że ani przez chwilę się nie nudzą.

imperium-atakuje-pinta-imperial-india-pale-ale

 Ciemną stronę w tobie wyczuwam

Co ciekawe, piwo w ogólnym rozrachunku jest dosyć słodkie, będąc jednocześnie wyraźne goryczkowe. Alkohol jest ukryty na tyle dobrze, aby w żaden sposób nie uprzykrzać degustacji, a jednocześnie na tyle wyczuwalny, aby przyjemnie ogrzewać gardło podczas przełykania. Z czasem zaczyna uwypuklać się leśny aromat, oferując owoce takie jak np. jeżyny. Mamy tutaj zarówno bardzo dobry balans goryczy i słodyczy, jak i chmielów ze słodami. Imperium Atakuje to bardzo dobre piwo, które nie ma za zadanie gasić pragnienie, a dostarczać potężnych wrażeń smakowych. Dlatego polecamy pić to piwo, gdy za oknem szaleje galopujący wiatr, grad i inflacja.

Piwna metryczka:
Alk. 7,8 %
Ekst. 19,1%
IBU 81
Styl Imperial India Pale Ale
Cena ok. 8 zł
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena:
piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopuste2

Browar ,