Jurajska Pomarańcza: myślisz egzotyczna wyspa

Browar na Jurze raczy nas swoją pomysłowością. Po wypiciu piw z Ostropestem i łosiem Free Style Ale, czas na Ju-Rajską Pomarańczę, kuszącą dodatkiem naturalnego miodu, skórką świeżej pomarańczy, naturalnym olejkiem pomarańczowym i syropem malinowym. Uff, zapowiada się owocowa uczta.

Jurajska pomarańcza to piwo pszeniczne, którego receptura została wzbogacona o kilka dodatków, wymienionych już we wstępie. Pomarańczka owinięta jest w różową etykietę. W sklepach odnaleźliśmy też Jurajską Pomarańczę z pomarańczową etykietą, z tym samym składem piwa. A on kusi, kreśli wizję smacznego piwa smakowego, malinowo-pomarańczowego. W końcu swoje kosztuje, dlatego nie spodziewamy się słabych owocowych smaków, jak to często w smakowych piwach bywa. Sam Browar na Jurze zawadiacko twierdzi, iż ta synergia smaków na pewno nas zaskoczy.  No to się przekonajmy.

Słodki lemurek, patrzy z tyłu!

Jurajska Pomarańcza, ma zapach kojarzący się z tanią oranżadą. Trudno wyłapać w nim jakiekolwiek inne nuty, niż te słodkie, owocowe i niestety pachnące sztucznie. No, można wyłapać również nieco szlachetniejszy aromat miodu, ale nadal całość nie pachnie zbyt dobrze.

Po przelaniu do szklanki, Ju-rajska pomarańcza przybrała złoto-różowy kolor. Nie przypomina już oranżady. Piana jest niska, aczkolwiek trwała. Całość wygląda bardzo ładnie, zwłaszcza w wysokiej szklance.

jurajska-pomarańcza

Po pierwszym łyku, Pomarańcza przywodzi nam na myśl owocowego radlera. Wrażenie to jednak po chwili ustępuje, wraz z pojawieniem się smaku miodu oraz lekkiej, jak na użytą mieszankę chmielową, gorycz. Maliny i pomarańcze nadal są jednak smakiem dominującym, jednakże w połączeniu ze słodami i chmielami, wypadają przyzwoicie.

Ju-Rajska pomarańcza jest piwem, które smakowałoby pite w ukryciu przed palącym słońcem. W listopadzie trudno było nam wczuć się w ten klimat, nawet gdy puściliśmy sobie soundtrack z gry Tropico. Jurajska Pomarańcza z pewnością znajdzie sporo zwolenników, zwłaszcza pośród płci pięknej-marudzącej.

Niestety razi nas to, że poszczególne składniki nie stworzyły jakiejś specjalnie udanej kompozycji, a jedynie dość nachalną ścianę smaków.

Jurajska Pomarańcza, nie do końca rajska

Ponadto piwo jest zbyt słodkie. Był dobry pomysł, jednakże nie wyszło piwo warte swojej ceny. Ktoś szukający słodkiego owocowego piwka z pewnością sięgnie po radlera za 3zł, a nie po droższe piwo, gdyż już to pierwsze zaspokoi jego potrzeby. Jeżeli jednak poszukujesz słodkiego piwa, łączącego smak malin, cytrusów i miodu, spróbuj Jurajskiej Pomarańczy. Być może to piwo idealne dla Ciebie.

Piwna metryczka
Alk. 4,7%
Ekstrakt 16.5 Plato
Poj. 0,5 l
Cena: 6,50 zł
browar na Jurze
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena
piwkopelne2  piwkopelne2piwkopelne2piwkopuste2piwkopuste2piwkopuste2

  • Rwl

    spróbowałam, jedno z pyszniejszych piw jakie piłam 😉 (obok innego owocowego piwa, również z okolic Jury, którego nazwy zapomniałam)