Jurajskie Porter Bałtycki

Po lekkim i przyjemnym piwie z ostropestem, Jurajskie postawiło na mocne uderzenie, w postaci porteru bałtyckiego. No to zakasamy rękawy i przystępujemy do degustacji.

Z etykiety dumnie spogląda na nas wąsaty mors. W związku z tym, podobnie jak w przypadku piwa z łosiem, przybliżymy parę faktów na temat tego tłustego zwierzęcia. Mors to jedyny, żyjący obecnie gatunek z licznej niegdyś rodziny morsowatych. Lubi pływać w płytkich wodach, dryfować na krach, a pod wpływem słońca robi się różowy. Co prawda ciężko go spotkać nad bałtykiem, zwłaszcza wzdłuż polskiej linii brzegowej, gdyż żyje w obrębie wód arktycznych. Nie mniej godnie reprezentuje ten wyrazisty w smaku i mocy styl, jakim jest nadbałtycka odmiana porteru.

Nigdy nie jeżdżę po alkoholu :)

Ahoj, kapitanie!

Jurajskie Porter Bałtycki ma czarny kolor i wysoką, jasnobrązową piane o dużych pęcherzykach. Opada ona powoli i oblepia szkło, a wraz z upływem czasu, na powierzchni zostają tylko najmniejsze pęcherzyki. W kategorii wyglądu, podstawowe założenia stylu zostały spełnione, a co za tym idzie, piwo wygląda bardzo dobrze.

W zapachu wyczuwamy przede wszystkim wyraźną czekoladę i ostry zapach alkoholu. W tle majaczą również delikatne chmiele, które póki co, nie wnoszą wiele do odczuć zapachowych.

Chociaż zapapach tego nie zwiastował, piwo jest bardzo bogate w smaku. Na początku zauważamy przede wszystkim zasługi palonych słodów, a więc kawowe posmaki. Wraz z nimi, pojawia się chmielowa goryczka, która bardzo dobrze komponuje się z podbudową.

Po fali kawowo-chmielowej goryczy, przychodzi czas na gładki, czekoladowy finisz.

Co najlepsze, bardzo dobrze tłumi on alkohol, dzięki czemu jest on na odpowiednim poziomie. Po ogrzaniu się porteru, do głosu dochodzą owocowe posmaki, pomiędzy którymi najsilniej wyczuwalna jest wiśnia, aczkolwiek odnajdziemy tutaj również jeżyny i orzechy włoskie, lecz nie są one aż tak wyraźne. W ogólnym odczuciu Jurajskie Porter Bałtycki, nie jest piwem o silnej goryczy. Jest za to słodkie i bardzo smaczne.

Porter Bałtycki z Browaru na Jurze

Ahoj ci…

Jurajskie Porter Bałtycki to dobry przykład, tego jak ten gatunek piwa powinien smakować. Mamy tu wszystko czego potrzeba, więc wielbiciele mocnych, ciemnych i słodkich piw, które ogrzewają gardło, nie będą zawiedzeni. I my też nie jesteśmy. A jeżeli ktoś lubi cukierki typu kukułki czy raczki, a jednocześnie nie przepada za wysoką goryczą, to już w ogóle będzie zadowolony. Jeżeli zaś ktoś nie lubi słodkich piw, to powinien sobie Porter Bałtycki odpuścić. Naszym zdaniem jest to kolejne dobre piwo z Browaru na Jurze, którego warto spróbować. A jedyne do czego moglibyśmy się przyczepić, to jego cena.

Jurajskie Porter Bałtycki

Piwna metryczka:
Alk. 7,5%
Ekstrakt 22 plato
Słody: pilzneński, monachijski, carapils, wiedeński, czekoladowy, pszeniczny, caraaroma, carafa, diastyczny (a nie diastatyczny?)
Chmiel: lubelski, marynka
Cena 8,70 zł
Gdzie wypić? Beerfy.com

Nasza ocena:

piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopolpelne2  piwkopuste2