London Black Cab Stout z browaru Fuller’s

Za dziecka straszono nas Czarną Wołgą. Mitycznym pojazdem porywającym dzieci, aby później sprzedać ich krew bogatym Niemcom. Dzisiaj wspomnienia z dzieciństwa ożywają, gdyż przyjechała po nas czarna taksówka, która porwie nas do świata angielskich stoutów.

London Black Cab Stout to piwo z londyńskiego browaru Fuller’s, warzącego słodowe mikstury od 1845 roku. Sam browar istnieje od XVI wieku, a przed zmianą nazwy znany był jako Griffin Brewery. Problemy finansowe zmusiły ówczesnych właścicieli browaru do poszukiwania partnera biznesowego. Ten się znalazł i był nim John Fuller. Niestety współpraca nie okazała się zbyt pomyślna, a jeden z właścicieli zwiał do Francji, w wyniku czego Fuller został sam, nie mając żadnego doświadczenia w warzeniu piwa. Jednakże udało mu się nawiązać współpracę Henrym Smithem i jego szwagrem, Johnem Turnerem, w związku z czym przemianowano browar na Fuller Smith & Turner.  Firma cały czas się rozrastała, a w 1909 roku, nabyto kolejny  browar w Brentford, wraz z przynależącymi do niego 34 pubami. Dziś do Fuller’s należy ponad 380 pubów. Dlatego my postanowiliśmy napić się ich piwa w domu.

fullers-black-cab-stout

Z krainy gulaszu do krainy deszczu

Co ciekawe, Fuller’s wpadł nam w ręce, kiedy przeszukiwaliśmy węgierskie sklepy w poszukiwaniu oznak craftu. Niestety poszukiwania nie zakończyły się sukcesem, a na osłodę porażki przywieźliśmy sobie trochę belgijskich i angielskich wynalazków. London Black Cab Stout przykuł naszą uwagę oryginalnym kształtem butelki i ciekawą etykietą z czarną taksówką. Samo piwo też jest oczywiście czarne. Piana jest wysoka, kremowa i zbudowana z dużych pęcherzyków. Co prawda opada szybko i nie oblepia szkła, ale i tak wygląda przyzwoicie. Piwo pod światło nabiera czerwono brązowych przebłysków.london-black-cab-stout

Czarna taksówka pachnie gorzką czekoladą. Chmiele zaś nadały piwu ziołowo-cytrusowego charakteru, który ciekawie komponuje się ze słodowymi aromatami.

Piwo jest w smaku bardzo czekoladowe, a chmiele dodały mu bardzo delikatnych cytrynowych akcentów. Przypomina nam bombonierki, które zostały wzbogacone o chmielowe nutki. Aczkolwiek znajdują się tutaj również tytoniowe, drewniane smaki znane z piw z dodatkiem chmielu fuggles. Piwo jest lekkie, niezbyt gorzkie i sprawia wrażenie gęstego. Wysycenie jest na niskim poziomie, przez co pozwala rozkoszować się głębią smaku. Problem tylko w tym, że głębi tu nie ma. Black Cab jest wodnisty i składa się jedynie z czekolady i chmielowego aromatu. Choć ten drugi jest na niskim poziomie i zamiast ubarwiać smak, raczej przypomina nam, że pijemy piwo, a nie czekoladową colę. A z powodu wodnistości, lekkości i niezbyt głębokiego smaku możemy o tym fakcie zapomnieć.

black-cab-fullers

Klątwa Czarnej Taksówki

Fuller’s London Black Cab Stout to lekkie piwo o fajnym czekoladowym posmaku, który długo zostaje w ustach. Niestety nawet pomimo tego, jest to średniak, którego warto spróbować, ale nie można po nim niczego szczególnego oczekiwać. Jest przyjemnie, ale to wszystko. Piwo polecamy każdemu, kto ma ochotę na takie właśnie lekkie, czekoladowe piwko. Fani pełnych angielskich stoutów, mogą sobie to piwo odpuścić. Niestety smakosze pijący to piwo nie mogą się pogodzić co do oceny, a to ze względu na chmielowy posmak. W odczuciu jednej osoby jest on nieprzyjemny, za co ocenia piwo na 3, zaś w odczuciu drugiej jest jak najbardziej na miejscu, za co daje 4. Dlatego końcowa ocena to 3,5 z notatką, że z pewnością zareagujecie na to piwo tak samo. Jednym zasmakuje, a inni powiedzą, że piwo jest takie „ble”.

Piwna metryczka:
Alk.
4,5%
Ekstrakt
11.5%
Pojemność
0,5 l
Styl
stout
Cena
przeliczając na złotówki ok. 6zł
Browar Fuller’s
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena:
piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopolpelne2  piwkopuste2piwkopuste2