Lunatic, witbier z grillowaną cytryną, kolendrą i teoretycznie granatem

Razem z Kingpinem podróżowaliśmy już po różnych krainach. Tym razem zaś, świnia będzie naszym przewodnikiem po krainie cytryną, granatem i dietyloamidem kwasu lizergowego płynącej. Gdzie można usłyszeć smaki i zobaczyć dźwięki. Krainy, do której podróż, doprowadziła do powstania rocka progresywnego.

Kolejne piwo z browaru Kingpin to Lunatic, czyli witbier z dodatkiem grillowanej cytryny oraz soku z granatu. Spodziewamy się więc rześkiego i owocowego piwa, w belgijskim stylu. Powinno idealnie nadać się na dzisiejszy wieczór, kiedy to temperatura przekracza 30 stopni. Na taką pogodę czekaliśmy od niemalże roku. Dlatego na otwarcie Lunatica już nie czekamy i jak najszybciej się nim schłodzimy.

Lunatic, pszeniczne piwo z grillowaną cytryną, granatem i kolendrą

Świnia na bani

Lunatic jest przejrzysty i ma złoty kolor. Piana jest niała, niska. Nie oblepia ona szkła i nie jest zbyt trwała.

W zapachu wyczuwalna jest przede wszystkim kolendra oraz cytryny i gorzkie skórki pomarańczy. Granat majaczy jedynie gdzieś w tle, tak że ciężko go jednoznacznie zidentyfikować. Dlatego porównywaliśmy zapach piwa z zapachem granatu i na tej podstawie możemy stwierdzić, że gdzieś tam jest.

W smaku piwo atakuje nas przede wszystkim charakterystycznym, ostrym smakiem kolendry. Wraz z nią pojawia się gorzki smak, za który zapewne odpowiedzialne są skórki. Na finiszu zaś smak zostaje zdominowany przez wyraźną cytrynę. Pomimo wykorzystania amerykańskich chmieli, które charakteryzują się wyraźnym aromatem, wcale ich tu nie czuć. Jedyna gorycz jaka pojawia się w piwie, przypomina gorzki smak skórek pomarańczy i cytryny. Zaletą piwa jest to, że nie jest ono słodkie, jak to często bywa z innymi piwami z dodatkiem soków z owoców. Lunatic jest owocowo kwaśny i owocowo gorzki. A co ciekawe, staje jeszcze kwaśniejszy gdy trochę się ogrzeje. Słabnie wtedy kolendra, a przyjemna pomarańczowa gorycz, sprawia że piwo wchodzi jeszcze lepiej.

100% sok z granatu w składzie, 0% granata w smaku

Granat dostarcza rozrywki

Dzięki cytrynowemu finiszowi, Lunatic staje się piwem lekkim, które bardzo dobrze pije się w wysokich temperaturach. Szkoda jedynie, że w smaku jest tak dużo kolendry. Zasłoniła ona niemalże wszystkie nuty smakowe, a w szczególności smaku granatu, którego próżno tutaj szukać. Mamy wrażenie, że gdzieś on tutaj jest, lecz nawet jeżeli tak, to gdzieś na granicy wyczuwalności. Nie zmienia to faktu, że Lunatic jest piwem przyjemnym i lekkim. Jednakże zdecydowanie niczym nie zachwyca, przez co wygląda trochę blado na tle innych świńskich kolegów. Polecamy na ochłodę w lato. Jednakże do powolnego smakowania przy kominku, już raczej nie.

Piwna metryczka:
Alk. 5,2%
Ekstrakt 12o
Słody pale ale, pszeniczny jasny, owsiany
Chmiele Simcoe, Cascade
Dodatki płatki pszeniczne, skórka gorzkiej pomarańczy, curacao, kolendra, grillowane cytryny, 100% naturalny sok z granatu
Styl witbier
Cena 8zł
Gdzie wypić? Beerfy.com

Nasza ocena:
piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopuste2piwkopuste2