Miss Big Foot by Birbant & Piwna Stopa

Czy ktoś tu ma fetysz stóp? Jeżeli odpowiedziałeś tak i jesteś na tej stronie, to najprawdopodobniej browarowi Birbant udało się połączyć twoje dwie ulubione rzeczy. Przed Państwem piwo Miss Big Foot.

Ale oczywiście jeżeli nie kręcą cię stopy, to nie znaczy, że możesz przejść obok tego piwa obojętnie. Miss Big Foot to stout o bardzo ciekawym składzie. Znajdziemy w nim m.in. wanilię, skórki pomarańczy, polskie wędzone śliwki i cukier Muscavado. Ten ostatni to brązowy cukier z trzciny cukrowej, który znany jest z tego, że jest od innych cukrów bardziej lepki, grubszy i stosuje się go do produkcji rumu. A skąd taka, a nie inna nazwa piwa? Ano stąd, że jest to pierwsze piwo z serii Birbant i Przyjaciele. A w roli przyjaciół występuje tutaj pub Piwna Stopa oraz piwowar domowy, Sebastian Łeszczak, odpowiedzialny za recepturę Pani Dużej stopy.

piwo miss big foot birbant

Wielosmakowa huśtawka

Miss Big Foot, prosto z huśtawki, przeskoczyła do szklanki. Tam okazało się, że jest to mętne piwo o ciemnobrązowej barwie i brązowej pianie. Ta jest niska, trwała i złożona z niewielkich pęcherzyków. Ponadto wygląda na to, że Miss Big Foot jest nieco gęste.

Piwo pachnie przede wszystkim chmielowo. Najwyraźniej wyczuwalnym zapachem są tutaj iglaki skąpane w czekoladzie. Jednakże gdzieś pomiędzy nimi, znajduje się wanilia. Interesujące.

Po pierwszym łyku wyczuwamy najmocniej chmiele zanurzone w kawowo-czekoladowym basenie. Goryczka jest na średnim poziomie i nie utrzymuje się długo w ustach. Piwo cieszy przede wszystkim palonością, która dominuje wrażenia smakowe, gdyż to właśnie dzięki niej przewijają się tutaj takie nuty jak kawa czy gorzka czekolada. Być może piwo jest jeszcze za zimne, ale ciężko odgadnąć jaką rolę w smaku odegrały wanilia i śliwki. Zobaczymy czy coś się zmieni, kiedy nieco się już ogrzeje.

Odczekaliśmy trochę czasu, aż do momentu pojawienia się w smaku śliwek. Jak się okazuje, pojawiły się one dopiero, gdy piwo osiągnęło 17 stopni Celsjusza. I jest teraz jeszcze lepsze. Co prawda w konsekwencji uwydatnił się również alkohol, ale piwo nabrało jeszcze więcej głębi.

Smak zaczyna się od gorzkiej czekolady, aby następnie przejść do chmielowej goryczy, przeplatanej ze słodka wanilią. Na finiszu zaś dołączają do nich suszone śliwki.

Ich smak jest bardzo delikatny, aczkolwiek ciekawie uzupełnia tą gamę smakową. No i na samym szarym końcu jest drapiący w gardło alkohol, który pojawił się dopiero po osiągnięciu przez piwo skandalicznej temperatury tj. rzeczonych już 17 stopni.

stout birbant miss big foot

 Śliwki w czekoladzie

Miss Big Foot to bardzo smaczne piwo. Niskie wysycenie pozwala cieszyć się słodowością i wachlarzem bardzo przyjemnych posmaków. Gdy piwo jest zimne, jest czekoladowo-chmielową miksturą. Z czasem zas dołączają do tego zestawu kolejne nutki, takie jak wanilia i wędzone śliwki. Zwłaszcza te ostatnie dodają bardzo ciekawego, wędzonego finiszu. Niestety gdzieś zaginęła skórka pomarańczy. Tak czy siak Miss Big Foot bez tego sobie poradziła. Szkoda jedynie, że piwo jest tak mocne, gdyż zmusza nas do wyboru poza pełnią smaku, a wyczuwalnym alkoholem. Polecamy to piwo osobom, które nie lubią w piwie dużej ilości dymu, a także każdemu, komu twarz się uśmiecha po przeczytaniu składu. Jeżeli lubicie śliwki w czekoladzie to raczej nie będziecie zawiedzeni.

Piwna metryczka:
Alk. 7%
Ekstrakt 17,5 BLG
Słody pale ale, carafa I, monachijski, pszeniczny, palony jęczmień, special W, caraaroma
Chmiele magnum, ekg, lubelski, centennial, citra
Dodatki cukier muscovado, skórki pomarańczy, polskie wędzone śliwki, laski wanilii
Styl Smoked Foreign Extra Stout
Cena 9zł
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena:

piwkopelne2 piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopuste2