N 14.B AIPA. Ninkasi, to ty jesteś tą, która nastawia kadź fermentacyjną

 Testujemy piwo z browaru Ninkasi, nowej piwnej inicjatywy z Warszawy. Zanim odpowiemy na pytanie czy warto zainwestować niemałą kwotę w kupno tego piwa, wpierw dowiemy się skąd pomysł na tak egzotyczną nazwę browaru, czyli ciekawostki za 3…2….1 !

Ninkasi to bóg nas wszystkich

…a to za sprawą faktu, że Ninkasi była sumeryjską boginią piwa. A pić (dobre) piwo lubi każdy, dlatego spokojnie moglibyśmy uznać ten starożytny patronat.

Sumerowie bardzo kochali swoją boginię. Tak bardzo, że napisali specjalny Hymn do Ninkasi, którego treść rozkłada na części pierwsze i nie pozwala wyjść z podziwu. Nie mogliśmy się powstrzymać i nie przetłumaczyć tekstu dla Was, żebyście też mogli pochylić się nad jego wspaniałością.

Twym ojcem jest Enki, Pan Nudimmudu, a twą matką Ninti, królowa abzu.

Ty jesteś tą, która dzierży ciasto i wielką łopatką, mieszą w kotle, chlebek piwny ze słodkimi dodatkami.

Ty jesteś tą, która piecze chlebek piwny w wielkim piecu, i dodaje w odpowiednim porządku, wyłuskane ziarna.

Ty jesteś tą, która nawadnia słód przykryty ziemią, podczas gdy szlachetne psy, chronią cię przed władcami.

To ty jesteś tą, która układa zacier na ogromnych, trzczinowych matach, chłód wszechogarnia.

To ty jesteś tą, która obiema rekąmi, trzyma brzeczkę, warząc ją z miodem i winem.

To ty jesteś tą, która nastawia kadź fermentacyjną, a ta wydaje przyjemne odgłosy, ze szczytu kolektora.

To ty jesteś tą, która przelewa filtrowane piwo z kolektora, na wzór wylewu Tygrysu i Eufratu.

tłumaczenie własne

ninkasi-american-india-pale-ale

Parę wersów o browarze Ninkasi

Browar kontraktowy Ninkasi powstał w 2013 roku, założony przez małżeństwo piwowarów, Monikę i Marcina. Warzą oni swoje piwa w zaprzyjaźnionych browarach, a piwo które dziś testujemy zostało uwarzone w Koszalinie. Mowa o N 14.B American India Pale Ale. Ich debiutanckim piwem był Stout Owsiany, którego – niestety- nie mieliśmy okazji spróbować, chociaż opinie o nim bywały różne. Czas więc samemu przetrzeć sumeryjskie szlaki i poczuć co mają nam do zaoferowania browarnicy z Ninkasi.

Etykieta. Biel, złoto, prostota. Tak właśnie w trzech słowach można podsumować etykietę piwa. Warto tutaj wspomnieć, że samo logo browaru zostało zainspirowane przez zapis słowa „piwo” za pomocą pisma klinowego. Przyczepić się można do papieru z którego wykonana została etykieta, gdyż ten nieestetycznie się zmarszczył po ochłodzeniu. Ale nie wpłynie to na ocenę, gdyż nie ocenia się książki po okładce.

Zapach. Czuć tutaj lekką wytrawność, kwaskowatość oraz nutę słodową. O dziwo w nos nie uderzają nas silne chmiele, których spodziewalibyśmy się po  AIPA.  Wyczuwalna jest jedynie chmielowość Amarillo, która zwiastuje nam raczej gorycz niż aromatyczność.

Kolor. Barwa piwa jest koloru dojrzałej pomarańczy. Jest ono całkowicie nieprzejrzyste i mętne.

Piana. Piana ładna, wysoka, biała jak etykieta, jednak zbyt szybko opadająca. Po chwili zostało z niej tylko wspomnienie w postaci białych chmurek oblepiających pokal. Co prawda wzdłuż szkła nadal unosi się sporo bąbelków, jednak i te, po krótkim czasie pękają nie pozostawiając nic do ochrony piwa przed utlenieniem.

Smak. Jak można było domyślić się z zapachu, w szkle czeka na nas dość wyraźna goryczka. Atakuje nas jako pierwsza, aby następnie wymieszać się ze słodami i powrócić, uzupełniona o wytrawność i kwaskowatość. Trudno stwierdzić czy ta ostatnia jest zamierzona, czy trafiło nam się piwo wadliwe. Nie można także powiedzieć, aby kwaśny smak działał w jakikolwiek sposób na korzyść całej mieszanki. Jeżeli skupić by się na tym, co mogą zaoferować nam chmiele, z pewnością zauważymy gorycz charakterystyczną dla wszystkich piw uzupełnionych o pierwiastek Amarillo. Niestety, pomimo użycia aż czterech chmieli, ciężko wyłapać jakikolwiek aromat. Brak tutaj estrów ani nawet jakichś wyraźnych skojarzeń z cytrusami. Mamy za to dość tępą i nieprzyjazną gorycz. Lecz nawet ta, z pewnością znajdzie wielu zwolenników. I tutaj pojawiają się skojarzenia z pierwszym piwem uważonym przez Doctor Brew, Sunny Ale. Nieprzyjemna gorycz i wytrawność dominuje niemalże całe piwo, przez co nie ma się ochoty sięgać po kolejny łyk.

piwo-ninkasi-browar-american-indie-pale-ale

Sumeryjscy bogowie i amerykańskie chmiele

Szczerze mówiąc, ciężko nam się przekonać do drugiego produktu, uwarzonego przez Browar Ninkasi. Jest gorycz, jest moc ale brak tutaj czegoś, co sprawiłoby nam przyjemność podczas picia. Słody są wyczuwalne, aczkolwiek nie są w stanie wypełnić całej gamy smakowej, przez co i tak gdzieś przebija się woda. No i cały czas kwaskowatość. Mamy przede wszystkim nadzieję, że te dość nieprzyjemne wrażenie, jakie sprawiła na nas AIPA z Ninkasi, są spowodowane nieodpowiednim składowaniem piwa. Dlatego nie skreślimy sumeryjskiej bogini piwska z naszej piwnej listy i mamy nadzieję, że uda nam się spróbować ich kolejnych propozycji, które sprawią, że ten browar z urośnie w naszych oczach. Niestety póki co, ocena nie wyższa niż 3/6.

Piwna Metryczka:
alk. 6,6%
Ekstrakt 14,5 BLG
Poj. 05,l
Styl: American India Pale Ale
browar-ninkasi.pl
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza Ocena:
piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopuste2piwkopuste2piwkopuste2