Odin’s Tipple. Norweski RIS

Przyszedł czas, abyśmy skosztowali napoju Odyna. Uwarzonego z wody, ze źródła mądrości którego niegdyś strzegł Mimir, lecz później stracił do tej roboty głowę. Sif dostarczyła słodów, a po chmiele wysłano grupę ochotniczych wikingów, którzy plądrowali napotkane po drodze plantacje. I tak powstało to piwo. Odin’s Tipple.

ris odin tipple

Odin’s Tipple zostało uwarzone przez norweski browar Haand Bryggeriet. Jak twierdzą jego twórcy, chcieli uwarzyć mocne piwo jednak zmienili zdanie i stworzyli takie, które ma tylko 11% alkoholu. W ten sposób powstał napój w stylu, którzy sami określili jako Dark Norse Ale. Jednakże gdyby szukać dla niego bardziej podręcznikowego określenia, z pewnością byłby to po prostu Russian Imperial Stout. Tylko, że Odyn o Rosji jeszcze nie słyszał, więc ciężko byłoby umieszczać taki napis pod napojem najstarszego z bogów.

W dzisiejszej degustacji weźmie udział nasz kolega Igor (pozdrawiamy!), który przywiózł ze sobą to piwo.

haandbryggeriet piwo ris

Moc z kandynawii

Piwo jest gęste i oleiste, co widać zwłaszcza podczas nalewania. Piana prezentuje się nam w kolorze ciemnego brązu i składa się z drobnych pęcherzyków. Kolor jest czarno-czarny. Piwo ma po prostu kolor, niczym czarna czeluść Ginnungagap. Pod światłem, gdzieniegdzie przebija się rubinowy kolor, ale czyni to naprawdę bardzo słabo.

W zapachu wyczuwalna jest przede wszystkim mocna wiśnia, a gdzieś w tle majaczą nutki gorzkiej czekolady. Już przed pierwszym łykiem można można wyczuć delikatny jeszcze alkohol, ale wiadomo że Odyn musi pokazywać swoją moc. Ogólnie można powiedzieć, że zapach to wiśnie zanurzone w czekoladzie wraz z wiśniowym likierem. Takie nordyckie bombonierki 🙂

ris odins tipple

Smakowanie piwa zaczyna się od gorzkiej czekolady. Później wyczuć można również wyraźny smak wiśnii, a także owoców leśnych, lecz te drugie nie są już tak wyraziste. Mniej więcej w środku łyku pojawia się mocny, kwaśny smak, który raczej kłuje w podniebienie i nie pozwala gładko przejść przez gardło. Na końcu zaś z powrotem czeka nas czekoladowo – biszkoptowy posmak z nutą kawy, przez co finisz przypomina najbardziej… tiramisu. Jak na taki wysoki woltaż alkohol jest sprytnie ukryty, ujawnia się dopiero gdy piwo przekroczy temperaturę 18 stopni Celsjusza.

odins tipple z norwegii

Po paru łyczkach Odin’s Tipple, czuć już kotłujące się we krwi procenty. Piwa raczej nie da się pić szybko, więc gdzieś w połowie butelki postanowiliśmy z ciekawości sprawdzić temperaturę Odyna. Na termometrze wybiło 20 stopni Celsjusza – i musimy przyznać, że piwo nadal nieźle smakuje, nawet mimo pojawienia się alkoholu. Odyn to jednak ułożony bóg. Jego napitek uraczył nas paletą smaków od gorzkiej czekolady i biszkoptów, aż po wiśnie i owoce leśne. A wszystko to zamoczone w 11% alkoholu. Browarnicy z Haand Bryggeriet odwalili kawał dobrej roboty, tworząc naprawdę dobrze skomponowane piwo. Niestety gdzieś w środku łyku pojawia się kwaśny posmak, który niestety znacząco obniża wartości smakowe, a co gorsza trudno nam znaleźć jego źródło, gdyż jest ono przesłonięte innymi aromatami. Za to odejmujemy pół piwka w ocenie końcowej, gdyż przy takiej cenie, nie potrafimy mu wystawić pięciu pełnych kufli.

Piwna metryczka:
Alk
. 11%
IBU 60
Cena 23 zł
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena:
piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopolpelne2 piwkopuste2