Pony Express. Czy obawiasz się śmierci?

Ciekawe jakie reakcje wywołało by dzisiaj ogłoszenie, w którym firma poszukuje mężczyzn poniżej 18stego roku życia, którzy nie boją się śmierci. W XIX wieku jednak takie ogłoszenie się pojawiło. A o tym możemy dowiedzieć się z etykietki Pony Express, piwa z browaru Faktoria.

pony-express-poczta-konna

Geneza

Browar Faktoria nadal tkwi po kolana w kałbojskich klimatach, oferując nam tym razem piwo pszeniczne na amerykańskich chmielach. Wróćmy jednak na chwilę do historii, która znalazła się na papierze owijającym zimniuteńką butelkę Pony Express. Pomysł założenia poczty konnej, narodził się w głowie trzech gentlemanów, którzy założyli w 1950 roku firmę Central Overland California and Pikes Peak Express Company. Sama inicjatywa Pony Express, a więc szybkiej poczty konnej, przewożącej przede wszystkim lekkie listy, została zorganizowana w zaledwie dwa miesiące, aby następnie funkcjonować przez dziewięćnaście kolejnych. W szczytowym okresie działalności, Pony Express było w stanie dostarczyć przesyłkę z jednego wybrzeża Stanów Zjednoczonych do drugiego, w jedyne 10 dni, zaś rekord szybkości ustanowiono zimą 1960 roku. List z Fort Kearne do Kaliforni dotarł w 7 dni i 17 godzin. Co ciekawe każdy z jeźdźców musiał złożyć przysięgę, w której deklarował się unikać jakichkolwiek rzeczy, których nie wypada czynić gentlemanom. Dlatego młodzi szczupli jeźdźcy, teoretycznie, nie mogli przeklinać, uprawiać hazardu, znęcać się nad zwierzętami ani spożywać alkoholu. A skoro już jesteśmy przy alkoholu…

browar-faktoria-pony-express-dziki-zachód

My Little Express

Wygląd. Pony Express ma kolor ciemnego złota, przechodzącego w pomarańczowy. Piwo jest delikatnie mętne, a z dna wzdłuż ściany szklanki ku tafli piwa, nieustannie pędzą tabuny zapewne młodych, szczupłych i nie obawiających się śmierci bąbelków. Całość jest zwieńczona przez pianę białą jak śnieg na prerii, w której ciężko byłoby się ukryć indianom.

Zapach. Pony Express ma delikatny pszeniczny zapach, karmiący nos nienachalnym bananem. Jest on jednak przykryty słodkim, świerkowo pszenicznym zapachem chmielu. Przyznajemy, że w kategorii wygląd i zapach, Pony Express zbiera bardzo wysokie noty.

Smak. Pierwszy łyk już za nami. Pony Express nie jest mocno chmielone. Zarówno poziom IBU jak i subiektywne odczucie goryczy jest na umiarkowanym poziomie, aczkolwiek uwaga zostaje uśpiona. Na początku odczuwamy delikatną i przyjemną słodowość aby następnie pojawiła się gorycz, niespotykana w Weizenach o tak aksamitnym starcie. Mamy tutaj taką samą grę kontrastów, jak na ubraniach braci Dalton.

pony-express-z-browaru-faktoria

Słodowy wschód – chmielowy zachód

Pony Express, poza ciekawą choć niezbyt czytelną historią z etykiety, oferuje nam naprawdę interesującą grę smaków. Piwo jest smaczne i pijalne. Chmielowa goryczka przyjemnie oblepia gardło, aby przy kolejnym łyku zostać złagodzona na chwilę przez słody i znów się obudzić. Ale dosyć już tak szczegółowych opisów wrażeń. Pony Express jest rześkie, lekkie a jednocześnie wyraźnie chmielowe. Piwo ze spokojem można polecić każdemu, a szczególnie osobom, które nie szukają ekstremalnych i nachalnych przeżyć smakowych. Tylko wolno i spokojnie, konnym truchtem przedzierać się przez aromaty. Bardzo dobre zrównoważone piwo!

Piwna Metryczka
alk. 5,7%
ekstrakt 13,1%
IBU ~29
poj. 0,5l
styl: American Wheat Ale
browar Faktoria
cena: 4,50 zł (promocja)
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena
piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopolpelne2 piwkopuste2