Quatro z Pinty – ogrzewanie się za pomocą mango i 110 IBU

Pinta przygotowała swoją propozycję, na rozgrzanie serc piwoszy, oziębionych siarczystą zimą, która nie pozwala na picie w plenerze. A specyfikiem mającym nas pokrzepić, jest piwo Quatro. Jak Suzi Quatro.

Przed wypiciem piwa, chwilę poświęcamy na przeczytanie opisu na etykiecie. Stamtąd, możemy się dowiedzieć, że pomysł na uwarzenie Quatro, pojawił się podczas pobytu browarników Pinty w Rzymie. Do piwa dodano cztery gatunki chmielu, od których prawdopodobnie zyskało ono swoją dumną nazwę. No tak, ale cztery po włosku to quattro. No, ale kto by się takimi szczegółami przejmował. Najważniejsze i tak jest piwo.

piwo-quatro-double-ipa

Uno, Due, Tres, QUATRO!

Quatro to mocne piwo o bardzo imponującym chmieleniu. 110 IBU to na dzień dzisiejszy chyba najwyższy wskaźnik na polskim rynku rzemieślniczym. Ciekawe, czy przełoży się to na subiektywne odczucie goryczy. Z pewnością zostanie ona nieco złagodzona, przez słodycz, którą można wyłapać już w zapachu. Piwo pachnie bardzo wyraźnymi tropikalnymi owocami, pośród których prym wiedzie mango. Zaraz po nim pojawiają się takie specjały jak awokado czy ananas. Taka sałatka tropikalna.

Kolor tego trunku jest bursztynowy, przechodzący w pomarańcz. Piana składa się z drobnych pęcherzyków, szybko redukuje do około półcentymetrowej warstwy i na tym poziomie już pozostaje. Piwo byłoby przejrzyste, gdyby nie spora ilość raczej dużych piwnych produktów, unoszących się w piwie.

Pierwsze co trzeba o piwie powiedzieć, to to, że odczucie goryczy jest niższe od wielu IPA, które mieliśmy okazję pić. Piwo jest zdecydowanie mniej gorzkie od Ox Bile, którego wartość IBU wynosiła kilka punktów mniej. Ale dalej pozostawia ten konkretny posmak na końcu języka. A skoro to już sobie powiedzieliśmy, to warto przejść do innych parametrów smakowych tegoż chmielowego specyfiku. Quatro jest słodkie, tak jak można się tego było spodziewać po zapachu. Mango nadal stanowi główną nutę smakową, a słodowa podbudowa jest raczej niska, w porównaniu do chmielowego aromatu. Alkohol jest zupełnie niewyczuwalny w tej tropikalnej gęstwinie, co niewątpliwie świadczy na plus piwa.

piwo-quatro-ipa

Quattro luppolo, dolce mango, alta amarezza

Ogólnie rzecz biorąc, Quatro jest piwem ciekawym. Okazało się lżejsze niż spodziewaliśmy się po jego mocy i wartości IBU. Drażni jedynie fakt, iż jest za słodkie. Oczywiście jednym to pasuje, a innym przeszkadza. I tak powinno być. Quatro to świetna propozycja dla każdego, kto ma ochotę na słodkie i mocno chmielone piwko. Słodkie tropikalne owoce są tutaj najmocniejszym punktem, a wraz z nimi, podniebienie atakuje chmielowa gorycz. Niestety już chwilę po ogrzaniu się piwa, pojawia się wspomniany alkohol. Jednakże, w połączeniu z owocami, wcale nie przeszkadza. Z drugiej jednak strony piwo ma tylko 330ml, a z każdym łykiem smakuje nam co raz mniej. Trudno będzie wystawić mu ocenę. Niech podsumowaniem będzie fakt, że jeżeli nie masz ochoty na słodkie piwo o mocnym chmieleniu, to Quatro będzie po prostu dla Ciebie średnie.

quatro-pinta-piwo

Piwna metryczka:
Alk. 
8%
Ekstrakt 24,7% wag.
IBU 110
Poj. 0,3 l
Styl Special Double IPA
Cena 9,50zł
browarpinta.pl
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza Ocena:
piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopuste2piwkopuste2