Red Roeselare Ale – Grand Champion 2015

Dzisiaj Mikołajki. A cóż może być lepszym prezentem na ten dzień niż piwo. A ponieważ sami wiemy najlepiej czego nam trzeba, to i sami sobie to piwo sprezentowaliśmy.

Grand Champion czyli zwycięzca festiwalu Birofilia 2015

5 grudnia, miała miejsce prapremiera piwa, które zwyciężyła w tegorocznym konkursie Birofilia. Jak zwykle, główną nagrodą była możliwość zaprezentowania swojej receptury na szeroką skalę, co możliwe jest dzięki Browarowi Zamkowemu w Cieszynie. Właśnie tam powstało recenzowane dziś przez nas Red Roeselare Ale, według zwycięskiej receptury Piotra Terki i Piotra Marczyka. Etykieta utrzymana jest w charakterystycznym dla Grand Championa stylu, lecz tym razem w kolorze fuksji. Czerwone Roeselariańskie Ale, z pewnością będzie piwem kwaśnym o belgijskim charakterze. Co ciekawe, piwo oparte na drożdżach Roeselare Ale blend, powinny bardzo długo leżakować, a trzymany przez nas egzemplarz z pewnością nie odczekał jeszcze swoich 18 miesięcy. Dlatego postaramy się przeprowadzić pierwszą recenzję „na świeżo”, a w przyszłości przygotować kolejną, aby sprawdzić jak zmieni się smak piwa.

Zwycięzca Festiwalu Birofilia 2015

Po ostatnim zwycięzcy zachowała nam się jeszcze czara, którą planujemy teraz wykorzystać. Widzimy w nim, że piwo ma kolor bardzo ciemnej czerwieni, przypominający czerwone wino. Piana się niestety nie wytworzyła, choć piwo dość głośno syczało podczas nalewania.

Zapach nie jest zbyt wyraźny. Można w nim wyłapać zapach czerwonych owoców, takich jak maliny, żurawina czy wiśnie. Pojawiają się również drewniane nuty, zapewnione pewnie przez dębową taninę. Jednak nie jest to zapach na tyle mocny, aby mógł cokolwiek powiedzieć o tym, jak może smakować Red Roeselare Ale.

Red Roeselare Ale Browar Zamkowy Cieszyn

Smak jest o wiele bardziej wyrazisty. Piwo faktycznie jest kwaśne jak zielone jabłko. A jednocześnie przebija się w nim posmak słodkiej wiśni. Kwas, który notabene należy do tych przyjemnych, pozostaje na podniebieniu jeszcze chwilę po pierwszym łyku, dając uczucie świeżości. Owocowe posmaki również są wyraźne. Oczywiście najmocniejsza jest wspomniana już wiśnia oraz zielone jabłko, aczkolwiek pojawiają się zwiastowane przez zapach maliny i żurawina. Piwo jest bardzo pijalne, jednakże już od początku degustacji, można wyłapać alkohol. Nie jest on wyraźny i nie psuje smaku piwa, aczkolwiek widać, że przydałoby mu się jeszcze chwilę poleżeć w lodówce, aby pokazać pełnię smaku.

Grand Championem 2015 zostało Flamandzkie Red Ale

Kwaśny Grand Champion

Tegoroczny Grand Champion festiwalu Birofilia jest z pewnością udanym piwem. Ucieszą się z niego wszyscy fani kwaśnych i owocowych piw. Co ciekawe, nawet po opróżnieniu całej butelki, wspomniana kwaskowatość nie przeszkadza, a nawet zaczyna co raz bardziej smakować. W przypadku np. Krieka o,33l było wystarczającą ilością. Z drugiej strony po wypiciu buteleczki Red Roeselare Ale chciałoby się więcej. Owocowe posmaki bardzo przyjemnie ze sobą współgrają, tworząc piwo, w którym miesza się ze sobą wiele smaków. Jednakże mamy wrażenie, że to wszystko nie jest idealnie ułożone. Być może jeszcze nie jest i piwo potrzebuje jeszcze trochę czasu. Tak czy siak Red Roeselare Ale jest z pewnością dobrą propozycją, którą polecamy fanom kwaśnych owoców.

Piwna metryczka:

Alk. 7,5%
Ekstrakt 17 stopni BLG
Słody pilzneńskie, monachijski, Special B, Caramunich, Carafa Special
Chmiele Saaz
Dodatki płatki kukurydzy, kostki dębowe
Drożdże S-33, mieszanka Roeselare Ale Blend
Styl Flanders red ale, Sour red ale
Cena 6,50zł
Browar Zamkowy Cieszyn
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena:

piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopolpelne2 piwkopuste2