Saint No More is no more?

W tym roku, już po raz kolejny, odbyła się premiera nowego wyrobu AleBrowaru– Saint No More. Od razu widać, że nastąpiło parę zmian w stosunku do warki sprzed roku.

 

Nowe Saint No More 2013

Delikatnie zmieniona etykieta, z jasno niebieskiej na coś co kobiety nazwały by pewnie turkusowym czy coś w tym stylu. Jednakże, to co najważniejsze również uległo zmianie. W 2012 roku dostaliśmy Christmas Ale, czyli w skrócie, piwo ciemne. W tym roku zaś, AleBrowar uraczył nas single hop IPA , jasnym piwem o zupełnie innym smaku. Wielu fanów AleBrowaru sceptycznie podchodziło do tej zmiany. By rozwiać wątpliwości, trzeba było poczekać na premierę i samemu się o tym przekonać.

alebrowa-saint-no-more-kontynuacja-2013

Relacja z premiery Saint No More z Kontynuacji

Premiera odbyła się 14 grudnia, w pubie Kontynuacja we Wrocławiu. Na początku można było spotkać się z lekka dezinformacją co do godziny rozpoczęcia wydarzenia. Najpierw podana była godz. 19, potem żadna, a ostatecznie była to godzina 20, o czym dowiedzieliśmy się już w pubie. Event przyciągnął sporo piwoszy, a w efekcie zabrakło nawet dla wszystkich krzeseł. Sama premiera składała się z dość krótkiej wypowiedzi browarników oraz śnieżynek mających przyciągać wzrok zgromadzonych. Po tym wstępie Kontynuacja otworzyła sprzedaż Saint No More, a piwosze swoje portfele. I rozpoczęła się ogólna degustacja.

alebrowar-saint-no-more-2013

alebrowar-saint-no-more-kontynuacja-premiera

Kontynuacja tradycji warzenia piwa świątecznego?

Ze szklanki napełnionej już nieświętym wydobywał się lekki zapach, kojarzący się z zapachem jałowca. Był on dość przyjemny i spodobał się szczególnie kobiecej części naszej delegacji. Piwo miało standardowy złoty kolor i było idealnie przejrzyste. Wszystko to, tym bardziej zachęcało do spróbowania nowego produktu. I tutaj zaczyna się robić ciekawie. Saint No More na początku zaatakowało dość silnym nasyceniem, pozbawionym jakichś specjalnych doznań smakowych. Następnie następował nieco kwaśno- gorzki smak kojarzący się z jałowcem i czarną porzeczką, aby następnie przejść do goryczki, której posmak przez chwilę utrzymywał się w ustach. Z każdym kolejnym łykiem smakowało coraz bardziej, jednak łatwo można było wyczuć, że czegoś mu brakuje. Na niekorzyść AleBrowaru, działa fakt, iż wiemy czego zabrakło. Przed oficjalną premierą bowiem postanowiliśmy spróbować paru innych piw z tablicy, w tym Highwire (APA, 5,5%) z browaruMagic Rock. Prezentowało ono bardzo wysoki poziom, choć zdecydowanie nie jest to piwo dla wszystkich. Zaskakiwało ono wielością następujących po sobie smaków, z dominującym udziałem czarnej porzeczki i jałowca, po których następowała potężna goryczka, długo pozostająca w ustach (chociaż każdemu przychodziły do głowy inne pomysły do których można porównać jego smak, w tym zwierzęta w rui ). (żart red.) A najlepsze w tym wszystkich jest to, że po 45 minutach po nalaniu smakowało niemalże identycznie jak świeży Saint No More. Po krótkim zastanowieniu stwierdziliśmy, że Saint No More jest nieco słodsze i pozbawione tak mocnej goryczki.

alebrowar-saint-no-more-2013

Wiemy, że naszego osądu nie można uznać za szczególnie obiektywnego, ponieważ został on nieco zmieniony przez wspomniany Highwire. Wiemy także, że oba piwa to zupełnie inna półka, dlatego nie staramy się ich porównywać, tylko całościowo spojrzeć na Nieświętego. Jednakże, patrząc z perspektywy czasu, nadal nie zaliczylibyśmy Saint No More do grona faworytów ani piw, do których chcielibyśmy kiedyś wrócić. Jest to po prostu coś, czego można się napić z ciekawości i poszerzenia swoich horyzontów smakowych.

Trzeba przyznać, że tegoroczna warka o wiele bardziej pasuje do nazwy i w ogóle nie kojarzy się z okresem świątecznym.

Warto dodać, że nie jest to pierwszy produkt AleBrowaru, któremu naszym zdaniem czegoś brakuje. Po spróbowaniu Milk Cow, Amber Boy i Saint No More, chciałoby się powiedzieć Ale Browar No More. Ale znamy naszą, wewnętrzną ciekawość, i wiemy że to jeszcze nie koniec.

Metryczka:
Alk. 6,2%
Rodzaj: Single Hop Simcoe IPA
IBU: 80
Ekstrakt: 16 %
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena:

piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2piwkopuste2piwkopuste2piwkopuste2

  • Mariusz Woliński

    Nigdy nie lubiłem piw z tego browaru i po tej premierze nie zmieniłem zdania. Piwa z Ale Browaru niewątpliwie mają swój charakter, są ciekawe i oryginalne. Ale na tym koniec. Ciekawość kończy się po wypiciu jednego takiego, dla mnie są to takie „jednorazówki” właśnie. I dlatego Ale Browar no more!