Uncle Helmut. Wujcio wrócił po romansie z amerykanką

Już nie Dziki Zachód, ale nadal Stany Zjednoczone. Czarno-biały Bawarczyk uśmiecha się rozbrajająco jakby właśnie odzyskał położoną we Wrocławiu willę pradziadka. W tle powiewa zaś flaga USA.

Uncle Helmut to piwo w stylu Hefeweizen, a więc mętne pszeniczne, które w tym przypadku zostało uzupełnione o dodatek amerykańskich chmieli: Centennial, Citra i Northern Brewer Zapowiada się więc prawie identycznie, jak recenzowany ostatnio Pony Express. Czuję jednak, że będziemy mieli do czynienia z zupełnie innym trunkiem. Wujcio Helmut wyróżnia się, pośród innych piw z browaru Faktoria, przede wszystkim etykieta utrzymaną w innej stylistyce. Nie mamy tutaj rozkładówki gazety, a jedynie trójkolorową grafikę. Skupmy się jednak na tym co kryje się pod szatami wujka Helmuta.

Uncle-Helmut-Browar-Faktoria

Wygląd. Uncle Helmut jest „bezpianowy”. Nie wytworzył się nawet cienki kożuszek piany, a to niestety nie wróży zbyt dobrze dla perspektywy dłuższego biesiadowania. Piwo ma jasno pomarańczowy kolor i jest umiarkowanie mętne. Wygląd piwa nie jest zbyt zachęcający.

Zapach. W zapachu dość dobrze wyczuwalny jest banan wujka Helmuta. Aromat jest dosyć słodki, a chmiele dodają delikatnego żywicznego aromatu. Raczej nie można spodziewać się tutaj goryczy.

Smak. Uncle Helmut ma przyjemny słodkawy smak, zabarwiony lekko wspomnianym już żywicznym aromatem chmielu. Jest delikatne i nisko wysycone dwutlenkiem węgla. Niestety, ciężko nie zauważyć wodnistego smaku piwa. Brak tutaj pełni i spójności, która pozwoliłaby się cieszyć smakiem słodów przez całą długość łyku. Pojawia się goryczka, lecz jest ona na raczej niskim poziomie.

A wujek opowiada ciągle te same historie

Uncle Helmut złapał się za szelki i wziął duży łyk wolności. My zaś wzięliśmy kilka łyków Helmuta i stwierdzamy, iż jest to piwo zwyczajnie średnie. O wiele słabsze od pszenicznego Pony Express. Ciężko odnaleźć tutaj jakieś konkretne wady, poza wspomnianą wodnistością oraz wrażeniem mdłego smaku, pojawiającym się po wypiciu większej ilości. Nie ma również niczego, czym można by się zachwycać. Z ciekawością spróbujemy kolejnego piwa z tej serii, takiej np. Madame Blond. Przede wszystkim po to, aby sprawdzić jak browarnicy z Faktorii poradzą sobie na belgijskim ringu. Uncle Helmuta spokojnie można sobie odpuścić. Nie jest zły, ale można kupić lepsze piwa w podobnej cenie. Na osłodę po tej króciutkiej recenzji wrzucamy piosenkę o lekkim bawarskim zabarwieniu. Miłego słuchania!

Piwna metryczka

Alk. 4,8%
Ekstrakt 12,1%
IBU ~15
Poj. 0,5 l
butelka bezzwrotna
styl hefeweizen
browar Faktora
Cena
4zł
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena

piwkopelne2 piwkopelne2piwkopelne2piwkopuste2piwkopuste2piwkopuste2