Zeus Pan Chmielu z browaru Olimp

Władca bogów i ludzi. Siedzący na szczycie Olimpu i miotający w swych wrogów piorunami, wykutymi przez pracujących w pocie czoła cyklopów. Oto Zeus.

zeus browar olimp

Zeus to Imperial India Pale Ale przyprawione pięcioma chmielami. Browarnicy z Olimpu nie pożałowali ani chmielenia ani mocy tego piwa, osiągając wynik 7,5% alkoholu oraz 80 IBU. Jednocześnie maja nadzieję, wyrażoną na etykiecie, iż piwosz, który na to piwo trafi zdaje sobie sprawę z jaką potęga przyjdzie mu się zmierzyć. My oczywiście zdajemy sobie z tego sprawę.

Pana Olimpu udało nam się dorwać w małej butelce z lakiem w ciemnoniebieskim kolorze. Sam wizerunek Zeusa ograniczył się do jego facjaty, zajmującej prawy róg naklejki. Cała grafika utrzymana jest w granatowej stylistyce, która w połączeniu z zalakowaną szyjką, prezentuje się po prostu godnie.

piwo zeus

Zeus zstąpił ze szczytu olimpu prosto do szklanki

Tam prezentuje się jako piwo o barwie jasnego brązu oraz czerwieni. Nad tym wszystkim, niczym pegaz, unosi się gęsta piana, która opada w bardzo wolnym tempie. Przylepia się przy tym do szkła, a z dna, dołączają do niej kolejne bąbelki.

Zapach piwa jest ostry. Dają tutaj o sobie znać alkohol oraz chmiele. Zapowiada to silne uczucie goryczy oraz pieczenie w gardle. Niestety, brak w zapachu iglaków i owoców. Pojawia się za to lekki zapach kwiatów.

olimp piwo zeus

Pierwszy łyk sprawia wrażenie, iż pijemy piwo tylko chmielowe. Słody są prawie niewyczuwalne i w zupełności ustępują chmielowej goryczy. Pojawiła się nieco cukierkowa słodycz, do której, już na końcu łyku, dołącza alkohol.

Zeus to produkt bardzo konkretny. Postawiono tutaj na piwne atrybuty siły, czyli gorycz i moc.

A na tym polu Zeus prezentuje się bardzo okazale. Wygląda jak prawdziwy władca, który pręży swe muskuły i ciska piorunami w tytanów ze złowrogim wyrazem twarzy. Chciałoby się powiedzieć, że nie jest to piwo dla mięczaków, lecz byłoby to kopanie pod sobą dołka. A to dlatego, iż nam Zeus niezbyt smakuje. Faktycznie jest tu moc, jest chmielowa gorycz, ale brak pełni smaku. Słody schowały się gdzieś na trzecim planie, podobnie jak aromaty. A na pierwszy wysunęły dwa elementy, które nie są dla nas jedynymi wyznacznikami dobrego piwa.

piwo zeus olimp

Oj ten Zeus.

Tak, jak władca Olimpu nie potrafił poskromić swojego temperamentu, co doprowadziło go do spłodzenia 71 dzieci z wieloma różnymi kobietami, tak i piwu nie udało się zbalansować goryczy, która w szale atakuje kubki smakowe, będąc jednocześnie głównym walorem piwa. Z pewnością możemy polecić Zeusa osobom, które uważają, że im piwo bardziej gorzkie i mocniejsze, tym lepsze. Dla nich, będzie to trunek idealny. Jednakże ci, którzy poszukują tu aromatów i umiarkowanej goryczy, niestety się zawiodą. Wg nas, piwowarom z Olimpu nie udało się przebić Imperium Atakuje Pinty. Ale to tylko nasze zdanie. Z pewnością wielu piwoszy czuje ogromną potrzebę przepłukania gardła piwem tak charakternym jak Zeus. I bardzo dobrze. Dla każdego coś miłego.

Piwna metryczka Zeus
Alk.
7,5%
Ekstrakt
17,5%
IBU
80
Słody:
pilzneński, czekoladowy, jasny, karmelowy 150
Chmiele:
Equinox, Zeus, Topaz, Chinook, Cascade
Poj.
0,3 l
Browar Olimp
Gdzie wypić? beerfy.com

Nasza ocena

piwkopelne2piwkopelne2piwkopelne2 piwkopolpelne2 piwkopuste2piwkopuste2

Browar ,